Szef rządu przekonywał, że - mimo czasowego wyłączenia w wyniku ataku hakerów - m.in. strony Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, jak na razie nie można mówić o zagrożeniach dla funkcjonowania państwa. - Nie wyobrażam sobie, aby polski rząd, polski parlament, polski premier ustępował przed kimś, kto mówi: "nie podpisuj, bo inaczej opublikujemy kompromitujące dane o twoich urzędnikach". Tego typu metody uważam za niedopuszczalne - oświadczył Tusk. Premier poinformował jednocześnie, że obecnie sprawdzane są zabezpieczenia stron, które zostały lub mogą zostać zaatakowane. Zaznaczył przy tym, że - w jego ocenie - ataki hakerów nie są groźne, a raczej dokuczliwe i skuteczne propagandowo. - Nie ma żadnego powodu, żeby wzniecać alarm - podsumował.
REKLAMA
"ACTA przygotowywaliśmy jawnie" Mówiąc o samej, wzbudzającej kontrowersje umowie, premier przekonywał, że nad ACTA nie
procedowano w tajemnicy. - Cała procedura przygotowania ACTA, trwająca
już od lat, była jawna, podobnie jak każdy inny podobny przypadek - podkreślił szef rządu. Tusk przypomniał,
że we wrześniu gotowy projekt umowy skierowano do uzgodnień resortowych.
Zaznaczył przy tym, że wcześniej poddany był on konsultacjom, w których
uczestniczyło kilkadziesiąt organizacji zajmujących
się prawami autorskimi.
Tusk: podpiszemy i będziemy konsultować
Tusk zapewnił, że mimo iż podjął decyzję o tym, że
Polska podpisze porozumienie ACTA, intencją jego rządu nie jest
ograniczanie wolności
słowa. Zapowiedział dalsze konsultacje dotyczące tej umowy. Zaznaczył przy tym, że rząd
podjął decyzję o podpisaniu ACTA "w poczuciu
odpowiedzialności i pełnego bezpieczeństwa, dlatego że możliwość
konsultowania i stosowania przepisów ACTA, będzie zależało od Polaków". - Chcę wyraźnie podkreślić, że naszą
intencją jest ochrona wolności w internecie i temu poświęcone było kilka
wielogodzinnych spotkań z moim udziałem i wiele innych spotkań z
udziałem ministra Michała Boniego i
innych urzędników mojego rządu ze środowiskami reprezentującymi ten
świat - podkreślił szef rządu.
Premier zapewnił jednocześnie, że rząd nie zamierza zaprzestać dalszych konsultacji w
sprawie ACTA. - Intencją polskiego rządu i poprzedniego rządu pod moim kierownictwem
nie jest w najmniejszym stopniu ograniczanie wolności w internecie.
Podzielam bezwzględnie taki wolnościowy
entuzjazm tych wszystkich, którzy cenią sobie internet m.in. dlatego, że
jest obszarem wolności - oświadczył.
Szef rządu zapowiedział, że złoży wniosek do Sejmu o
zgodę na ratyfikację umowy ACTA wtedy, kiedy wszystkie wątpliwości w
tej sprawie
zostaną rozwiane. - Jeśli mówię, że dalsze konsultacje są możliwe,
to mówię serio. Nie złożę wniosku do parlamentu o ratyfikację
ACTA, chociaż chcę, żeby
Polska była wśród tych państw, w tej rodzinie państw, w jakiej chcemy
być i trwale się zakorzenić. Wniosek o ratyfikację do Sejmu złożę wtedy,
kiedy wszystkie wątpliwości tu w
kraju zostaną rozwiane - podkreślił. Dodał, że proces ratyfikacji umożliwia jego procedowanie na
poziomie parlamentu. - Nerwowe
reakcje, w mojej ocenie, nie są związane z faktem tokijskiego momentu
podpisania ACTA, ale zupełnie innymi zdarzeniami, które nie mają żadnego
odniesienia do polskich warunków - ocenił szef rządu. - Staramy się najlepiej jak potrafimy rozpoznać wszystkie
okoliczności dotyczące ACTA, niestety nie o wszystkich, zabierających
głos publicznie w tej
sprawie, mogę to powiedzieć - podsumował premier.
Internauci będą bezpieczni? "Ministrowie tworzą przepisy"
Tusk zapowiedział, że zobowiązał ministrów,
aby w ciągu kilku tygodni przygotowali pakiet rozwiązań ustawowych,
które dadzą
użytkownikom internetu pełne poczucie bezpieczeństwa w związku z
przyjęciem umowy ACTA. Zapewnił przy tym, że dopiero, gdy uzyska pewność, że polskie prawodawstwo gwarantuje
wolności w internecie, do Sejmu zostanie skierowany wniosek o ratyfikację ACTA. Nad pakietem ustaw związanych z ACTA mają pracować m.in. ministrowie spraw
zagranicznych, kultury oraz administracji i cyfryzacji. - Będziemy chcieli wspólnie ze środowiskami internautów przygotować przepisy, które dadzą pełną gwarancję wolności w
internecie, co nie znaczy - gwarancję bezkarności dla tych, którzy brutalnie nadużywają tej wolności - oświadczył premier.
Szef rządu podkreślił, że obecnie na całym świecie toczą
się dyskusje o tym, jak chronić wolność nie chroniąc tych, którzy zbijają majątek na nieuczciwym obrocie cudzą własnością. Przyznał przy tym, że trudno jest znaleźć w tej kwestii idealne rozwiązanie. Zadeklarował jednocześnie, że zobowiązuje się, iż linia ta
"nie będzie przebiegała w sposób opresyjny w stosunku do innych krajów
UE". Dodał, że chce zaproponować
wspólną pracę, która ma doprowadzić do uproszczenia przepisów
dotyczących internetu tak,
by były one najmniej opresyjne, jak to tylko jest możliwe w Europie. Zapewnił przy tym, że intencją polskich władz
jest wprowadzenie bardziej
liberalnych przepisów dotyczących internetu. Dodał, że dziś takich przepisów jest cały gąszcz - od ustaw przez rozporządzenia aż do regulaminów
wewnętrznych niektórych
instytucji.
"W UE tylko Polska miała wątpliwości co do ACTA"
- Zastanawiające jest to, że Polska jest jedynym od dzisiaj
obiektem ataku, mimo że wiecie, jakie państwa podpisują ACTA - zauważył Tusk. Premier przypomniał przy tym, że tylko Polska zgłaszała w
UE wątpliwości w sprawie porozumienia ACTA i kilka z nich zostało
uwzględnionych.
I zapewnił jednocześnie, że nie pozwoli, aby Polska była na liście państw, w których
nagminnie łamie się prawa autorskie.
- Żadne z państw UE na żadnym etapie prac nad ACTA nie zgłosiło
żadnych wątpliwości. Polska zgłaszała wątpliwości np. w związku ze zbyt
jednoznaczną penalizacją niektórych działań w internecie i one zostały
uwzględnione - podkreślił szef polskiego rządu. Zaznaczył przy tym, że wszystkie proponowane przez nasz kraj poprawki miały na celu dobro internautów. - Ten kształt ACTA został
zaakceptowany przez państwa, czy się to komuś podoba, czy nie, które są
jakby rdzeniem i kręgosłupem wolności obywatelskich na całym świecie tj.
UE, Stany Zjednoczone, Australia,
Nowa Zelandia, Kanada, Korea Południowa i Meksyk. Nie można mieć cienia
wątpliwości, że jak się mówi o wolności i prawach, to jest to najlepsze
towarzystwo na świecie, w jakim
można występować - podkreślił Tusk.
Szef rządu przypomniał, że Polska długo walczyła, aby zniknąć z
niesławnej listy państw, gdzie nagminnie łamie się prawa autorskie i nie
chroni własności intelektualnej. - Zostaliśmy z tej listy skreśleni i nie
dopuszczę do tego, aby znowu Polska znalazła się w grupie innych
państw, gdzie łamie się nagminnie prawa
autorskie - zapowiedział.
Czym jest ACTA?
ACTA (Anti-counterfeiting trade agreement) to układ między
Australią, Kanadą, Japonią, Koreą Południową,
Meksykiem, Maroko, Nową Zelandią, Singapurem, Szwajcarią i USA, do
którego ma dołączyć UE. Jego nazwę można przetłumaczyć jako
"porozumienie przeciw obrotowi podróbkami" - umowa dotyczy
ochrony wszelkiej własności intelektualnej, również w internecie.
Zdaniem obrońców swobód w internecie może prowadzić to do blokowania
różnych treści i cenzury w imię walki z
piractwem.
ACTA - internauci walczą z rządem. Szczegóły na Wprost.pl:
Kwiatkowski o ACTA: Boni mówi jedno, Zdrojewski drugie. Jakie jest stanowisko rządu?
Boni: jest za późno, by nie podpisać ACTA. Nie możemy tego nie zrobić
Minister: Baśka na stronie premiera? Śmieszne
Pitera: afera z ACTA miała przestraszyć nasz rząd
"Internauci, spóźniliście się z protestem ws. ACTA"
Prokuratura zajęła się blokowaniem stron internetowych
Komisja Europejska: ACTA nie ograniczy swobód obywatelskich
SLD protestuje przeciw ACTA. Strona Sojuszu nie działa
Dziennikarze pytają: dlaczego nie dyskutowaliśmy o ACTA?
Anonymous relacjonuje na Twitterze przebieg walki z polskim rządem
Rząd podpisze ACTA. Boni: ta ustawa nic nie zmieni w polskim prawie
Sprawdź, które partie głosowały za, a które przeciw ACTA
Od północy blackout w polskim internecie. Demotywatory, Kwejk i Wykop znikną z sieci
ACTA - pełen tekst umowy. Sprawdź, co wywołało protest
"Tusk jest złym człowiekiem". Hakerzy przejęli stronę premiera
Boni: skandal. Hakerzy skradli dane z laptopa wiceministra cyfryzacji
Hakerzy szukali w laptopie ministra informacji o ACTA?
Ziobryści przeciwko ACTA. "To skandaliczna umowa"
Rząd chwalił się ACTA. Teraz przestał
Smolar: Graś podważa zaufanie do premiera i do siebie
Koziej: jeśli ataki hakerów nie ustaną, wprowadzimy stan wyjątkowy
BBN: Komorowski może wprowadzić stan wojenny
Strona internetowa Grasia nie działa. Hakerzy zaatakowali rzecznika rządu?
Graś ujawnia, dlaczego strona premiera nie działa. "To nie atak hakerów, tylko..."
Palikot: ACTA ogranicza wolność internetu
PiS apeluje do Tuska: nie podpisuj ACTA
Nałęcz: blokowania stron nie można bagatelizować
MON: informatyczne zasoby wojska są bezpieczne
Atak hakerów na Polskę? Strona Tuska wciąż nie działa, Komorowski może wprowadzić stan wojenny
Eurodeputowani skarżą ACTA do Trybunału SprawiedliwościRPO: skonsultujemy sprawę ACTA. Z różnymi środowiskami
"A co, jeśli hakerzy zaatakują ZUS?"
"ACTA ma odwrócić uwagę Polaków od afery z refundacją leków"
Strona Tuska nadal nie działa. Ministerstwa Kultury też
PAP, arb