| Ile zarabiają w TVP? Najwyżej ceni się Lis |
| 2009-12-09 15:47
Za plecami Lisa - z zarobkami sięgającymi 40 tys. zł miesięcznie, -znajdują się: Piotr Kraśko, Maciej Kurzajewski i Robert Janowski. Ich zarobki to równowartość ponad 2300 miesięcznych opłat abonamentowych. Z kolei prowadzący pogodę Jarosław Kret inkasuje za to 25 tys. zł miesięcznie. Ciekawe jak w takiej sytuacji czuł się były prezes TVP Piotr Farfał, który przy swoich pracownikach zarabiał marne grosze, bo jedynie 18,7 tys zł miesięcznie.
REKLAMA
Najdroższy Tomasz Lis Najdroższa gwiazda TVP, Tomasz Lis poza wysokimi zarobkami, dostaje o wiele więcej pieniędzy za produkcję swojego programu "Tomasz Lis na żywo". Średnio zarabia tam 70 tys. zł za godzinę nagrania raz w tygodniu. Biorąc pod uwagę wszystkie przygotowania, jakie dziennikarz musi poczynić, stawka wydaję się wręcz oszałamiająca jak na polskie warunki. Lis twierdzi, że jest to "normalna" stawka, ponieważ jego program generuje milionowe zyski dzięki reklamom. Pytanie jednak brzmi, jaka w tym zasługa samego dziennikarza i marki, jaką sobie wyrobił, a jaka widowni TVP, czasu antenowego i środków łożonych na realizację programu? Sam Lis nie powinien o tym zapominać, gdyż już raz jego kariera znalazła się na zakręcie po zwolnieniu go z TVN-u. A jak się ma stosunek ceny do jakości? Studium przypadku nie pozwala co
prawda wyciągać daleko idących wniosków, ale z czystej ciekawości
przyjrzyjmy się samemu programowi. W ostatnim, poniedziałkowym
wydaniu, dziennikarz pozwolił sobie na sporą prywatę, przyprowadzając, jako eksperta ws. publikacji tabloidów o znanych osobach, swojego pełnomocnika w sprawie jaką wytoczył wraz ze swoją obecna żoną jednej z wysokonakładowych pism. Zarzucono mu po programie, że
prowadzi prywatną wojnę z mediami. Lis, nie
wspomniał bowiem o tym, że sam procesuje się wraz z Hanną Lis o 400 tys. zł
odszkodowania, a jego gość, to prywatny pełnomocnik. Warto również wspomnieć, że w studiu
nie znalazł się nikt reprezentujący tabloidy. Czytaj więcej o sprawie na blogu Katarzyny Kozłowskiej Tajne przez poufne Gaże telewizyjnych gwiazd i gwiazdeczek są pilnie strzeżoną tajemnicą. Nie ma przecież sensu bez potrzeby drażnić opinii publicznej rażąco wysokim uposażeniem. Problem polega jednak na tym, że TVP dostaje pieniądze z abonamentu , a społeczeństwo powinno mieć prawo wiedzieć, ile płaci pracującym w niej osobom. Widzowie mogliby wtedy w prosty sposób zweryfikować, czy wysokie wynagrodzenia przekładają się na jakość programów i ich oglądalność. Przykładowo we Włoszech, zarobki telewizyjnych gwiazd mają być podawane do publicznej wiadomości i umieszczane na planszach pokazywanych po programach obok nazwisk ich twórców. Takie rozwiązanie mogłoby też zostać przyjęte w Polsce, jednak czy nowy prezes TVP wykaże chęć i czy będzie w stanie mimo prawdopodobnej niechęci gwiazd, takie rozwiązanie przyjąć?
eFakt.pl / Ł.O.
 |
Dodano: 2009-12-09 11:26
|
|
|
 |
Dodano: 2009-12-09 10:23
|
|
|
 |
Dodano: 2009-12-09 08:04
|
|
|
 |
Dodano: 2009-12-08 22:12
|
|
|
Ile zarabiają w TVP? Najwyżej ceni się Lis
2009-12-09 15:47
Za plecami Lisa - z zarobkami sięgającymi 40 tys.
zł miesięcznie, -znajdują się: Piotr Kraśko, Maciej Kurzajewski i Robert
Janowski. Ich zarobki to równowartość ponad 2300 miesięcznych opłat
abonamentowych. Z kolei prowadzący pogodę Jarosław Kret inkasuje za to 25 tys.
zł miesięcznie. Ciekawe jak w takiej sytuacji czuł się były prezes TVP Piotr
Farfał, który przy swoich pracownikach zarabiał marne grosze, bo jedynie 18,7
tys zł miesięcznie.
Najdroższy Tomasz
Lis Najdroższa gwiazda TVP, Tomasz
Lis poza wysokimi zarobkami, dostaje o wiele więcej pieniędzy za produkcję
swojego programu "Tomasz Lis na żywo". Średnio zarabia tam 70 tys. zł
za godzinę nagrania raz w tygodniu. Biorąc pod uwagę wszystkie przygotowania,
jakie dziennikarz musi poczynić, stawka wydaję się wręcz oszałamiająca jak na
polskie warunki. Lis twierdzi, że jest to "normalna" stawka, ponieważ
jego program generuje milionowe zyski dzięki reklamom. Pytanie jednak brzmi,
jaka w tym zasługa samego dziennikarza i marki, jaką sobie wyrobił, a jaka
widowni TVP, czasu antenowego i środków łożonych na realizację programu? Sam Lis
nie powinien o tym zapominać, gdyż już raz jego kariera znalazła się na zakręcie
po zwolnieniu go z TVN-u. A jak się ma stosunek ceny do jakości? Studium
przypadku nie pozwala co
prawda wyciągać daleko idących wniosków, ale z czystej ciekawości
przyjrzyjmy się samemu programowi. W ostatnim, poniedziałkowym
wydaniu, dziennikarz pozwolił sobie na sporą prywatę, przyprowadzając, jako
eksperta ws. publikacji tabloidów o znanych osobach, swojego pełnomocnika w
sprawie jaką wytoczył wraz ze swoją obecna żoną jednej z wysokonakładowych pism.
Zarzucono mu po programie, że
prowadzi prywatną wojnę z mediami. Lis, nie
wspomniał bowiem o tym, że sam procesuje się wraz z Hanną Lis o 400 tys. zł
odszkodowania, a jego gość, to prywatny pełnomocnik. Warto również wspomnieć,
że w studiu
nie znalazł się nikt reprezentujący tabloidy. Czytaj więcej o
sprawie na blogu Katarzyny Kozłowskiej Tajne przez poufne Gaże
telewizyjnych gwiazd i gwiazdeczek są pilnie strzeżoną tajemnicą. Nie ma
przecież sensu bez potrzeby drażnić opinii publicznej rażąco wysokim
uposażeniem. Problem polega jednak na tym, że TVP dostaje pieniądze z
abonamentu , a społeczeństwo powinno mieć prawo wiedzieć, ile płaci pracującym
w niej osobom. Widzowie mogliby wtedy w prosty sposób zweryfikować, czy wysokie
wynagrodzenia przekładają się na jakość programów i ich oglądalność. Przykładowo
we Włoszech, zarobki telewizyjnych gwiazd mają być podawane do publicznej
wiadomości i umieszczane na planszach pokazywanych po programach obok nazwisk
ich twórców. Takie rozwiązanie mogłoby też zostać przyjęte w Polsce, jednak czy
nowy prezes TVP wykaże chęć i czy będzie w stanie mimo prawdopodobnej niechęci
gwiazd, takie rozwiązanie przyjąć?
eFakt.pl / Ł.O.
|
 |
|
|
Stanisław Kania |
 |
|
|
Ezekiel |
 |
|
|
Maria Biardzka |
|